Od początku 2026 roku Straż Miejska w Sieradzu prowadzi wzmożone działania związane z ochroną życia i zdrowia osób w kryzysie bezdomności. Funkcjonariusze regularnie patrolują miejsca, w których najczęściej przebywają osoby narażone na wychłodzenie. Kontrole obejmują m.in. przystanki komunikacji miejskiej, dworce PKS i PKP, klatki schodowe, strychy, piwnice, baraki oraz studzienki kanalizacyjne.
Niskie temperatury, szczególnie nocą, stanowią realne i bezpośrednie zagrożenie. Od początku roku strażnicy miejscy podjęli już ponad 20 interwencji wobec osób bezdomnych. W pięciu przypadkach konieczne było przewiezienie tych osób do miejskiej ogrzewalni, gdzie mogły znaleźć schronienie przed mrozem i bezpieczne warunki do odpoczynku.
W związku z utrzymującymi się silnymi mrozami ogrzewalnia miejska dla osób bezdomnych przy ulicy Nenckiego została uruchomiona w trybie całodobowym. Decyzja ta ma zapewnić nieprzerwany dostęp do ciepła i podstawowej pomocy wszystkim osobom, które jej potrzebują.
- Apelujemy do mieszkańców o reagowanie na sytuacje mogące zagrażać zdrowiu lub życiu. Wszelkie zgłoszenia dotyczące osób bezdomnych wymagających pomocy należy kierować do Straży Miejskiej w Sieradzu pod numerem 986 lub pod numer alarmowy 112. Wspólna czujność może pomóc uratować czyjeś życie – mówi Marek Pacyna, komendant Straży Miejskiej w Sieradzu.
Działania pomocowe nie ograniczają się wyłącznie do patroli i interwencji. Od 8 stycznia 2026 roku funkcjonariusze przekazują osobom bezdomnym koce zimowe, materace, śpiwory oraz termosy. Wyposażenie to trafiło do Straży Miejskiej dzięki wsparciu Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego – Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.
Osoby bezdomne oraz osoby samotne, które wymagają wsparcia, mogą zgłaszać się osobiście do siedziby Straży Miejskiej w Sieradzu przy ulicy Kościuszki 6. Tam możliwe jest otrzymanie koców, śpiworów i termosów, które w zimowych warunkach mogą okazać się niezbędne do przetrwania.
Straż Miejska podkreśla, że w okresie zimowym szczególnie ważna jest wrażliwość i szybka reakcja mieszkańców. Jedno zgłoszenie może zdecydować o czyimś zdrowiu, a nawet życiu.
Foto: UM Sieradz